Pieniądze to wszystko

Pytanie, czy o tym filmie byłoby tak głośno, gdyby nie będące pokłosiem skandalu seksualnego zastąpienie Kevina Spacey’ego Christpherem Plummerem wydaje się tyleż interesujące, co nierozstrzygalne. Faktem jest, że kanadyjski aktor błyszczy na tle reszty wyjątkowo drewnianej obsady, znacząco podnosząc wartość tej dość sztampowej historii o uprowadzeniu.

O przywództwie w mrocznych czasach

Entuzjastyczne reakcje na „Darkest Hour” zdecydowanie więcej mówią o współczesnych odbiorcach, niż o tym co najwyżej przeciętnym filmie. Ten kolejny w już obraz z Winstonem Churchillem jako głównym bohaterem zdaje się odpowiadać na tęsknoty doby upadku politycznych autorytetów – tęsknoty za inspirującym przywództwem.

Nie tylko „Twin Peaks”

Oglądając obrazy, zgromadzone na niezwykle bogatej wystawie prac Davida Lyncha w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej, możemy zrozumieć, dlaczego to film, a nie malarstwo, jest dla tego artysty najbardziej właściwym medium.

Furia i farsa

Napisany przez Michaela Wolffa raport z pierwszych dziewięciu miesięcy prezydentury nie powinien zaskakiwać. Przecież o tym, że Donald Trump nie posiada elementarnych kompetencji, niezbędnych do sprawowania urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych wiemy od zawsze. Czy popularność książki „Fire and Fury” to zatem tylko efekt zręcznych działań PR-owych?

Czytelnik początkujący

W posłowiu „Poezji dla początkujących” Adam Zagajewski pisze, iż czytelnika tego tomu zdziwić musiała zapewne obecność pośród zamieszczonych tekstów eseju nieomal bezpośrednio mierzącego się z bieżącą sytuacją polityczną w Polsce. Ma rację: pośród kilkudziesięciu krótszych i dłuższych refleksji o poetach i pisarzach rodzimych (Barańczaku, Kornhauserz, Miłoszu, Szymborskiej, Herbercie) i zagranicznych (Rilkem, Kawafisie, C.K. Williamsie, Sebaldzie czy Mannach – Tomaszu i Henryku), esej dość schematycznie przeciwstawiający antynowoczesną, nacjonalistyczną prawicę liberalnym siłom rozsądku, wyróżnia się zdecydowanie – i raczej nie na korzyść.

FU, C.K.

Trzeba było afery Weinsteina, aby nastąpił upadek Louisa C.K., od wielu lat oskarżanego (choć dotąd nie wprost) o „niewłaściwe zachowanie seksualne”.

Prerafaelickie inspiracje

Brytyjska szkoła prerafaelitów powstała z buntu przeciw manieryzmowi sztuki inspirowanej dziełami mistrzów Renesansu. Wystawa w londyńskiej National Gallery odkrywa przed widzami źródła inspiracji XIX-wiecznych rebeliantów.

Mężczyzna bez znaczenia

Napisana przed ponad stu laty sztuka Oscara Wilde’a, wystawiona współcześnie na deskach londyńskiego Vaudeville Theatre, nie traci nic na aktualności, jeśli idzie o obnażanie wyobcowania społecznego elit, a przede wszystkim – o rażącą nierówność płci.

The Greatest Hits Jerry’ego Seinfelda

Trudno o bardziej adekwatny dla archeologa popkultury przedmiot krytyki od nowego koncertu stand-upowego Jerry’ego Seinfelda, składającego się praktycznie w całości z dowcipów powstałych w latach 70. poprzedniego stulecia.

Mężczyzni, którzy nienawidzą kobiet

François Ozon jest twórcą o zmyśle estetycznym na tyle zamerykanizowanym, że jego filmy prawie pozbawione są charakterystycznej dla kina francuskiego, pretensjonalnej maniery. Jej ślady w „L’Amant Double” są, rzecz jasna, obecne, na szczęście jednak w dawce homeopatycznej, graniczącej z rzadką (choć może w tym przypadku niezamierzoną) autoironią.

Kwadrat do kwadratu

Istnieje repertuar ustalonych póz i gestów, których użycie sygnalizować ma przynależność konwencjonalną dzieła, prezentowanego widzowi. Rozpoznanie konwencji jest z kolei wstępnym warunkiem rozumienia – zdekodowania autorskiej intencji. Istnieje jednak ryzyko, że zbytnie nagromadzenie drogowskazów czyni dzieło wtórną wprawką, kierującą zarówno widza jak i twórcę na ścieżkę wydeptaną, wiodącą na wysypisko śmieci.

Powrót do Twin Peaks

Widzowie, którzy spodziewali się, że David Lynch przywita ich w Twin Peaks kawałkiem ciasta z wiśniami i kubkiem cholernie dobrej kawy, musieli się srodze rozczarować. W erze prequeli, rebootów i remake’ów, Lynch nie mówi „Znacie? To posłuchajcie!”, lecz „Wydawało wam się, że znacie? To teraz ja wam dopiero pokażę!”.

Autoportret bez nadziei

Nie interesują mnie tu kontrowersje wokół niedawno wydanej biografii pisarza: choć w oczywisty sposób powieść Jerzego Pilcha jest autobiograficzna. Pokażcie mi jednak wypowiedź, która autobiograficzna nie jest.