Filozofia

Spośród językowych nowotworów, pozwalających opisać Zeitgeist kończącego się roku, najbardziej odpowiada mi chyba trochę niezgrabna, lecz mająca w sobie przebłysk geniuszu „yestalgia”.

Czytaj więcej

Zaproponowana przez Ernesto Laclau i Chantal Mouffe w „Hegemonii i socjalistycznej strategii” koncepcja połączenia rozmaitych walk przeciw neoliberalnej hegemonii poprzez wytworzenie między nimi „łańcucha ekwiwalencji” nie była pomysłem czysto teoretycznym, pozbawionym praktycznego precedensu. W Thatcherowskiej Wielkiej Brytanii konflikty na tle ekonomicznym i kulturowym nasilały się w miarę postępu kapitalizmu. W niektórych środowiskach zaczęto dostrzegać paralelność […]

Czytaj więcej

W swojej debiutanckiej powieści irlandzka autorka uczy, że dojrzałość etyczną zyskać można tylko porzucając niebezpieczne mniemanie, iż jesteśmy głównymi bohaterami narracji naszego życia.

Czytaj więcej

Otóż albo jesteśmy parą, albo nie. Jak jesteśmy, to nie tylko włazimy sobie na głowę, ale też na ramiona, piersi, tułów, ręce, nogi, płuca, nerki, serce, też na flaki, mózg, ślepą kiszkę. Do zesrania, uduszenia, utraty wszystkiego — swoistości, indywidualności i wolności zwłaszcza. Nie ma dystansu, respektu i innych klęsk — jest wzajemne pożeranie siebie. […]

Czytaj więcej

Nie sądzę, by socjologowie badający emigrację Polaków, w odpowiedzi na pytanie o powody wyjazdu do Anglii uzyskiwali często odpowiedź: „z przyczyn popkulturowych”. W moim przypadku ta właśnie odpowiedź wysuwa się na plan pierwszy. To przecież właśnie z anglosaską kulturą popularną czuję najsilniejszy związek i w Londynie, nareszcie, mogę doświadczać jej w sposób niezapośredniczony YouTubem.

Czytaj więcej

Perwersyjny przewodnik po ideologiach Slavoj Žižek otwie­ra odwołaniem do filmu Oni żyją. Obraz Johna Carpentera z 1988 r. opowiada o bezdomnym mężczyźnie, przypadkowo odnaj­dującym okulary, dzięki którym dostrzec można przekaz ideologicz­ny, ukryty pod kolorowymi reklamami, krzykliwymi nagłówkami ga­zet i nobliwymi portretami martwych prezydentów, umieszczonymi na banknotach. I tak spoza reklamy koncernu informatycznego wy­ziera nagle wezwanie […]

Czytaj więcej

Czy istnieje podmiot przed działaniem? Fryderyk Nietzsche i Hannah Arendt byli zdania, że nie. Szczególnie dla autorki Kondycji ludzkiej w pełni człowiekiem stajemy się dopiero działając (acting), a zatem – będąc aktorem.

Czytaj więcej

Kiedy Bret Easton Ellis pisał „American Psycho”, genialną satyrę na subkulturę yuppies z drugiej połowy lat 80., nie przypuszczał pewnie, że dwie dekady później Patricka Batemana przypominać będzie większość mieszkańców Zachodu. Hasło przewodnie współczesnej kultury – „teraz, k…, ja” – wiedzie do złożonego paradoksu. Choć z pozoru na pierwszym miejscu stawia jednostkę i zaspokojenie jej […]

Czytaj więcej

Dante i Randal przez 10 lat pracowali jako ekspedienci – pierwszy w QuickStopie, drugi w RST – wypożyczalni kaset wideo. Do czasu, kiedy pawilon mieszczący oba sklepy spłonął. „Clerks 2” rozpoczynają się tą właśnie sceną, film zaś toczy się w restauracji Mooby’s (odpowiedniku McDonald’s w Smithowskim „View Askewniverse”), w której teraz pracują obaj bohaterowie.

Czytaj więcej

Czy możliwa jest etyka nie-antropocentryczna? To pytanie nasuwa się w związku z lekturą klasycznego tekstu Hansa Jonasa „Technology as a Subject for Ethics” z 1982 roku.

Czytaj więcej

W czołówce „House of Cards” nie widzimy ludzi. Zamiast nich oglądamy fantastycznie sfilmowaną architekturę amerykańskiej stolicy. Wydawać się może to paradoksem, ponieważ sam serial jest przecież wyłącznie grą ludzkich charakterów. Zimne, klasycystyczne budowle i opustoszałe przestrzenie wydają się niewzruszone wobec bezwzględnej gry o władzę dla samej władzy.

Czytaj więcej

Interpretacja jest potrzebą pilniejszą od inżynierii budowlanej bądź sprawnej służby zdrowia. Potrzeba poczucia sensu jest ważniejsza od chleba powszedniego, ciepłej wody w kranie, komunikacji miejskiej, dobrej edukacji, uczciwych polityków, sprawiedliwych podatków. Powszechny pogląd uznający dyscypliny zajmujące się mnożeniem interpretacji za zbytkowne, nieprzydatne nikomu pięknoduchostwo, jest jednak, niestety, oparty na licznych przypadkach niezrozumienia przez przedstawicieli owych […]

Czytaj więcej

– W jaki sposób twoje pisanie o piciu wpływa na twoje picie? – zastanawiała się podczas jednej z pierwszych sesji Kasia terapeucica. – W żaden sposób, bo jak piję, to nie piszę, a jak piszę, to nie piję. To są dwie różne rzeczy. Jeśli kocham, to mogę tylko kochać. Literatura i słowo mogą jedynie sygnalizować […]

Czytaj więcej

Proces Adolfa Eichmanna nie powinien był się zakończyć. Powinien trwać nieprzerwanie do dziś. Oskarżenie wzywałoby kolejnych świadków: ocaleńców z obozów zagłady oraz krewnych wszystkich zamordowanych. Łącznie – dziesiątki milionów ludzi. Gdyby każdy z nich zeznawał nawet tylko 15 minut, to proces ciągnąłby się przez setki lat, nie pozwalając na zapomnienie dokonanych zbrodni.

Czytaj więcej

Spłonęły wszystkie moje wykwintne zeszyty w linie bez marginesu, spaliło się archiwum pomysłów, które miałem w głowie, skończyła się literatura. Kilkoma niedawnymi wpisami (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11) konstruowaliśmy aparaturę interpretacyjną zdolną przezwyciężyć ograniczenia związane z tekstualnością jako warunkiem inteligibilności przedmiotu interpretacji. Nadszedł czas, by tę aparaturę wprawić w […]

Czytaj więcej