Holmes przed „Sherlockiem” – Archeologia Popkultury

Holmes przed „Sherlockiem”

Mimo wielkiego sukcesu serialu BBC, Holmesem definitywnym pozostanie nie Benedict Cumberbatch, a Jeremy Brett. O ile umieszczony w XXI-wiecznym Londynie „Sherlock” jest wariacją na temat kanonu oraz dzieł pochodnych (Moffat i Gatiss stwierdzili, że kanonem jest dla nich wszystko, co Holmesa dotyczy), zachowującą przy tym ducha oryginału, o tyle serial wyprodukowany przez Granada TV był zgodny zarówno z duchem jak i literą opowiadań i powieści Conan-Doyle’a. Sherlock Cumberbatcha jest inny, ale z pewnością wiele zawdzięcza swemu poprzednikowi. Zresztą sam to przyznaje, ujawniając przy tym kolejny element zbrodniczej intrygi – Brett był znajomym jego rodziców.

Najsłynniejszego detektywa w historii Jeremy Brett grał w latach 1984-1994. Jest w tej roli niesamowity. Błyskotliwy i znudzony, entuzjastyczny i posępny, dynamiczny i depresyjny – w zależności od tego, czy trafia do niego wart uwagi klient. Gdy tak się stanie, gotów jest radośnie skakać, o czym przekonuje umieszczony powyżej fragment odcinka „The Red Headed League”. Magnetyczy i charyzmatyczny, zniewalający gestem i spojrzeniem: niewielu aktorom udało się zbliżyć tak bardzo do ożywienia jakiejkolwiek postaci literackiej. Zmagający się z chorobą psychiczną Brett w odgrywaniu Holmesa widział zarówno wyzwanie jak i ogromną trudność. Postać miała zafascynować aktora tak dalece, że trudno było mu wyjść z roli.

Twórcom serialu udało się zekranizować 3/4 wszystkich Holmesowskich przygód. Aż i tylko – niestety Brett zmarł w 1995 roku w wieku 61 lat. He will be remembered.

Dodaj komentarz