Odwaga myślenia

Proces Adolfa Eichmanna nie powinien był się zakończyć. Powinien trwać nieprzerwanie do dziś. Oskarżenie wzywałoby kolejnych świadków: ocaleńców z obozów zagłady oraz krewnych wszystkich zamordowanych. Łącznie – dziesiątki milionów ludzi. Gdyby każdy z nich zeznawał nawet tylko 15 minut, to proces ciągnąłby się przez setki lat, nie pozwalając na zapomnienie dokonanych zbrodni.

Eichmann stanął przed izraelskim sądem w kwietniu 1961 roku. W grudniu został skazany na śmierć przez powieszenie. Obrońca wystąpił z apelacją, która została odrzucona 31 maja 1962 roku. Karę wykonano w nocy z 31 maja na 1 czerwca. Napisana przez Hannah Arendt relacja z procesu ukazała się na łamach „New Yorkera” w pięciu częściach, opublikowanych w lutym i marcu 1963 roku. (Czy wyobrażamy sobie podobną sytuację w erze mediów elektronicznych?)

Film „Hannah Arendt” dość wiernie ukazuje okoliczności powstania, a także reperkusje publikacji „Eichmanna w Jerozolimie”. W podtytule książki widnieje „Raport o banalności zła” i właśnie w sprawozdawczym trybie upatrywać należy wyjątkowej mocy tej pracy. To także z tego powodu akademiccy antagoniści Arendt, którzy pojawiają się w filmie, oskarżają myślicielkę o niezdolność odczuwania emocji.

Hannah Arendt swoim dziełem i życiem świadczyła, że przeciwstawianie myślenia działaniu jest błędem. Myślenie jest formą działania, niekiedy o wiele bardziej radykalnego niż wszystkie inne czyny. Wymaga nie tylko talentu i umysłowej dyscypliny, lecz także odwagi, polegającej na zdolności przeciwstawienia się dominującym opiniom. W filmie widzimy, że od Arendt odwracają się najbliżsi przyjaciele, m.in. Kurt Blumenfeld oraz Hans Jonas.

W „Kondycji ludzkiej” Arendt opisała swój ideał działania w sferze politycznej. Pełnię człowieczeństwa uzyskujemy jej zdaniem dopiero występując publicznie, dając wyraz swoim przekonaniom, walcząc o nie, uzyskując w konsekwencji naszych czynów nieśmiertelną sławę. Swoją postawą i odwagą myślenia w kontekście procesu Eichmanna Arendt uzyskała taką właśnie, nieśmiertelną sławę.