simcity

SimCity BuildIt: mobilny kurs neoliberalizmu

SimCity BuildIt to mobilna wersja ostatniej części słynnej serii gier symulacyjnych. Jeśli ktoś nie wie, o co w grze chodzi, to chyba przeleżał pod lodem ponad ćwierć wieku, które minęło od premiery oryginalnej gry. Jako dziecko spędziłem wiele godzin grając w PC-tową wersję hitu z 1989 roku. SimCity 2000 jakoś mnie nie przekonało, a kolejne […]

today

Archeologia Popkultury

Witaj na wykopaliskach. ArcheologaPopkultury.pl to miejsce, w którym recenzuję i analizuję starsze i nowsze dzieła kultury popularnej. Ich dobór jest tylko pozornie przypadkowy, istnieje bowiem wspólny mianownik: mój gust. Zapraszam do lektury.

Disappear (1)

I used to make long speeches to you after you left. I used to talk to you all the time, even though I was alone. I walked around for months talking to you. Now I don’t know what to say. It was easier when I just imagined you. I even imagined you talking back to […]

Świnie na linie

Nieczynna Battersea Power Station to niewątpliwie największa popkulturowa atrakcja w naszej okolicy. Nie chodzi, rzecz jasna, wyłącznie o rozmiary, choć podobno w całej Europie nie ma większego od niej budynku z cegieł (z kolei według tej infografiki najpotężniejszym na świecie ceglanym obiektem jest zamek w Malborku, a londyńska elektrownia jest dopiero czwarta). Kiedy byłem w […]

Battersea Park

Szedłem mostem łączącym Battersea z Chelsea, mijany przez joggerów, kiedy uzmysłowiłem sobie nareszcie przyczynę mojej nienawiści do biegających i biegania. Przyczyna ta – poza uogólnioną wrogością do sportu – jest czysto socjobiologiczna, prosto z sawanny. W przyrodzie bieg jest sygnałem niebezpieczeństwa – biegają ci, którzy polują, bądź też ci, którzy przed polującymi uciekają. Natłok biegaczy […]

Stewart Lee

Nie sądzę, by socjologowie badający emigrację Polaków, w odpowiedzi na pytanie o powody wyjazdu do Anglii uzyskiwali często odpowiedź: „z przyczyn popkulturowych”. W moim przypadku ta właśnie odpowiedź wysuwa się na plan pierwszy. To przecież właśnie z anglosaską kulturą popularną czuję najsilniejszy związek i w Londynie, nareszcie, mogę doświadczać jej w sposób niezapośredniczony YouTubem.

Kamieni kupa

Jeśli staniemy wewnątrz kamiennego kręgu i wystarczająco długo i intensywnie wsłuchiwać się będziemy w przejmującą ciszę, uszu naszych dobiegnie w końcu szept druidów.

George Carlin i wybory prezydenckie

Parafrazując Ernesta Laclau – przejść należy od analizy interpretacji do samych warunków jej możliwości. Najbardziej fundamentalnym z owych warunków jest narracyjność. Aby bowiem sprzedać interpretację, należy ją opowiedzieć zgodnie z prawidłami narracji. Tak jak w tej bajce o demokracji: zmień kraj, idź na wybory. A g…

Slavoj Žižek i krytyka ideologii

Perwersyjny przewodnik po ideologiach Slavoj Žižek otwie­ra odwołaniem do filmu Oni żyją. Obraz Johna Carpentera z 1988 r. opowiada o bezdomnym mężczyźnie, przypadkowo odnaj­dującym okulary, dzięki którym dostrzec można przekaz ideologicz­ny, ukryty pod kolorowymi reklamami, krzykliwymi nagłówkami ga­zet i nobliwymi portretami martwych prezydentów, umieszczonymi na banknotach. I tak spoza reklamy koncernu informatycznego wy­ziera nagle wezwanie […]

Joker i podmiotowość performatywna

Czy istnieje podmiot przed działaniem? Fryderyk Nietzsche i Hannah Arendt byli zdania, że nie. Szczególnie dla autorki Kondycji ludzkiej w pełni człowiekiem stajemy się dopiero działając (acting), a zatem – będąc aktorem.

Colin Mochrie i gra resztkami

W post(post)nowoczesnym świecie, poza wiecznym powrotem do tego, co było, poza permutacją wariacji rozpoznanych możliwości, nie pozostaje nam nic. Osobiście sądzę, że konieczne jest zwyczajnie kolejne odczarowanie świata, które wyniesie naszą świadomość na wyższy poziom. Zapewne wymagać będzie to kontaktu z cywilizacją pozaziemską. Tymczasem gramy resztkami, a za kosmitów uznajemy tych, którzy zdają się dysponować […]

„Whose Line Is It Anyway?” i teleologiczna teoria satysfakcji

Kiedy Bret Easton Ellis pisał „American Psycho”, genialną satyrę na subkulturę yuppies z drugiej połowy lat 80., nie przypuszczał pewnie, że dwie dekady później Patricka Batemana przypominać będzie większość mieszkańców Zachodu. Hasło przewodnie współczesnej kultury – „teraz, k…, ja” – wiedzie do złożonego paradoksu. Choć z pozoru na pierwszym miejscu stawia jednostkę i zaspokojenie jej […]

Endless River i zasada możliwej perfekcji

Najnowszy album Pink Floyd nie spotkał się z ciepłym przyjęciem dziennikarzy muzycznych. Fuck ’em. Zgodnie ze sformułowaną przeze mnie Zasadą Możliwej Perfekcji, Endless River uznać należy za jedno z najważniejszych  wydarzeń ostatnich lat. I byłoby tak nawet wtedy, gdyby trwającą pięćdziesiąt kilka minut płytę wypełniał dźwięk przeciągłego pierdnięcia Dave’a Gilmoura, zarejestrowanego na barce Astoria w […]

„Clerks 2” i przezwyciężenie resentymentu

Dante i Randal przez 10 lat pracowali jako ekspedienci – pierwszy w QuickStopie, drugi w RST – wypożyczalni kaset wideo. Do czasu, kiedy pawilon mieszczący oba sklepy spłonął. „Clerks 2” rozpoczynają się tą właśnie sceną, film zaś toczy się w restauracji Mooby’s (odpowiedniku McDonald’s w Smithowskim „View Askewniverse”), w której teraz pracują obaj bohaterowie.

George Carlin i nie-możliwość etyki nie-antropocentrycznej

Czy możliwa jest etyka nie-antropocentryczna? To pytanie nasuwa się w związku z lekturą klasycznego tekstu Hansa Jonasa „Technology as a Subject for Ethics” z 1982 roku.