George Carlin i wybory prezydenckie

Parafrazując Ernesta Laclau – przejść należy od analizy interpretacji do samych warunków jej możliwości. Najbardziej fundamentalnym z owych warunków jest narracyjność. Aby bowiem sprzedać interpretację, należy ją opowiedzieć zgodnie z prawidłami narracji. Tak jak w tej bajce o demokracji: zmień kraj, idź na wybory. A g…

Slavoj Žižek i krytyka ideologii

Perwersyjny przewodnik po ideologiach Slavoj Žižek otwie­ra odwołaniem do filmu Oni żyją. Obraz Johna Carpentera z 1988 r. opowiada o bezdomnym mężczyźnie, przypadkowo odnaj­dującym okulary, dzięki którym dostrzec można przekaz ideologicz­ny, ukryty pod kolorowymi reklamami, krzykliwymi nagłówkami ga­zet i nobliwymi portretami martwych prezydentów, umieszczonymi na banknotach. I tak spoza reklamy koncernu informatycznego wy­ziera nagle wezwanie […]

Joker i podmiotowość performatywna

Czy istnieje podmiot przed działaniem? Fryderyk Nietzsche i Hannah Arendt byli zdania, że nie. Szczególnie dla autorki Kondycji ludzkiej w pełni człowiekiem stajemy się dopiero działając (acting), a zatem – będąc aktorem.

Colin Mochrie i gra resztkami

W post(post)nowoczesnym świecie, poza wiecznym powrotem do tego, co było, poza permutacją wariacji rozpoznanych możliwości, nie pozostaje nam nic. Osobiście sądzę, że konieczne jest zwyczajnie kolejne odczarowanie świata, które wyniesie naszą świadomość na wyższy poziom. Zapewne wymagać będzie to kontaktu z cywilizacją pozaziemską. Tymczasem gramy resztkami, a za kosmitów uznajemy tych, którzy zdają się dysponować […]

„Whose Line Is It Anyway?” i teleologiczna teoria satysfakcji

Kiedy Bret Easton Ellis pisał „American Psycho”, genialną satyrę na subkulturę yuppies z drugiej połowy lat 80., nie przypuszczał pewnie, że dwie dekady później Patricka Batemana przypominać będzie większość mieszkańców Zachodu. Hasło przewodnie współczesnej kultury – „teraz, k…, ja” – wiedzie do złożonego paradoksu. Choć z pozoru na pierwszym miejscu stawia jednostkę i zaspokojenie jej […]

Endless River i zasada możliwej perfekcji

Najnowszy album Pink Floyd nie spotkał się z ciepłym przyjęciem dziennikarzy muzycznych. Fuck ’em. Zgodnie ze sformułowaną przeze mnie Zasadą Możliwej Perfekcji, Endless River uznać należy za jedno z najważniejszych  wydarzeń ostatnich lat. I byłoby tak nawet wtedy, gdyby trwającą pięćdziesiąt kilka minut płytę wypełniał dźwięk przeciągłego pierdnięcia Dave’a Gilmoura, zarejestrowanego na barce Astoria w […]

„Clerks 2” i przezwyciężenie resentymentu

Dante i Randal przez 10 lat pracowali jako ekspedienci – pierwszy w QuickStopie, drugi w RST – wypożyczalni kaset wideo. Do czasu, kiedy pawilon mieszczący oba sklepy spłonął. „Clerks 2” rozpoczynają się tą właśnie sceną, film zaś toczy się w restauracji Mooby’s (odpowiedniku McDonald’s w Smithowskim „View Askewniverse”), w której teraz pracują obaj bohaterowie.

George Carlin i nie-możliwość etyki nie-antropocentrycznej

Czy możliwa jest etyka nie-antropocentryczna? To pytanie nasuwa się w związku z lekturą klasycznego tekstu Hansa Jonasa „Technology as a Subject for Ethics” z 1982 roku.

„House of Cards” i nieśmiertelna sława

W czołówce „House of Cards” nie widzimy ludzi. Zamiast nich oglądamy fantastycznie sfilmowaną architekturę amerykańskiej stolicy. Wydawać się może to paradoksem, ponieważ sam serial jest przecież wyłącznie grą ludzkich charakterów. Zimne, klasycystyczne budowle i opustoszałe przestrzenie wydają się niewzruszone wobec bezwzględnej gry o władzę dla samej władzy.

Dobra robota interpretacji

Interpretacja jest potrzebą pilniejszą od inżynierii budowlanej bądź sprawnej służby zdrowia. Potrzeba poczucia sensu jest ważniejsza od chleba powszedniego, ciepłej wody w kranie, komunikacji miejskiej, dobrej edukacji, uczciwych polityków, sprawiedliwych podatków. Powszechny pogląd uznający dyscypliny zajmujące się mnożeniem interpretacji za zbytkowne, nieprzydatne nikomu pięknoduchostwo, jest jednak, niestety, oparty na licznych przypadkach niezrozumienia przez przedstawicieli owych […]

Anioł śmierci literatury (2)

– W jaki sposób twoje pisanie o piciu wpływa na twoje picie? – zastanawiała się podczas jednej z pierwszych sesji Kasia terapeucica. – W żaden sposób, bo jak piję, to nie piszę, a jak piszę, to nie piję. To są dwie różne rzeczy. Jeśli kocham, to mogę tylko kochać. Literatura i słowo mogą jedynie sygnalizować […]

Śmierć aktora

Nie miał aparycji pierwszoplanowego bohatera, a grał główne role. Ale zapadał w pamięć nawet, jeśli pojawiał się na ekranie tylko na kilka minut. Po raz pierwszy zwróciłem na niego uwagę oglądając „Zapach kobiety”, w którym grał jednego ze szkolnych kolegów Chrisa O’Donnella. Ta rola na dobre rozpoczęła jego karierę.

Odwaga myślenia

Proces Adolfa Eichmanna nie powinien był się zakończyć. Powinien trwać nieprzerwanie do dziś. Oskarżenie wzywałoby kolejnych świadków: ocaleńców z obozów zagłady oraz krewnych wszystkich zamordowanych. Łącznie – dziesiątki milionów ludzi. Gdyby każdy z nich zeznawał nawet tylko 15 minut, to proces ciągnąłby się przez setki lat, nie pozwalając na zapomnienie dokonanych zbrodni.

Anioł śmierci literatury (1)

Spłonęły wszystkie moje wykwintne zeszyty w linie bez marginesu, spaliło się archiwum pomysłów, które miałem w głowie, skończyła się literatura. Kilkoma niedawnymi wpisami (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11) konstruowaliśmy aparaturę interpretacyjną zdolną przezwyciężyć ograniczenia związane z tekstualnością jako warunkiem inteligibilności przedmiotu interpretacji. Nadszedł czas, by tę aparaturę wprawić w […]

Man in the arena

Bez względu na sympatie polityczne każdy chyba przyzna, że powyższy spot Johna McCaina jest jedną z lepszych w ostatnich latach reklam politycznych. Republikańskiego senatora z dramatycznym życiorysem (6 lat spędził jako więzień wojenny w Wietnamie) specjaliści od kreowania wizerunku pozycjonowali jako męża stanu o sylwetce porównywalnej z Teddym Rooseveltem czy Winstonem Churchillem. Nie udało się. […]