Pożegnanie z Ameryką

Venice Beach

Nasza przygoda dobiega końca. Podczas 17 dni na kontynencie amerykańskim pokonaliśmy samochodem 2493 mile. Przez cały ten czas nie zaznaliśmy wytchnienia, dlatego dzisiaj próbowaliśmy nic nie robić.

Prawie się udało. Spędziliśmy kilka godzin na Venice Beach w palących promieniach słońca. Wprawdzie temperatura w cieniu sięgnęła dzisiaj w L.A. tylko 23 stopni, ale wystarczyło to  by na plaży było przyjemnie.

Nie porzuciliśmy  jednak całkowicie zwiedzania. Tym razem odwiedziliśmy domy dwóch fikcyjnych postaci.

Pierwsza była rezydencja głównego bohatera filmu „Big Lebowski”, znajdująca się przy Venezia Avenue. Niestety za bramę nie można się dostać, bo mieszkają tu niefikcyjni ludzie.

Big Lebowski

Drugi dom mieści się przy Ocean Front Walk, czyli – jak nazwa wskazuje – bulwarze mieszczącym się tuż przy plaży. To właśnie tutaj, w pierwszych sezonach serialu, mieszkał nikt inny, jak Angus MacGyver. Do czasu, kiedy przeprowadził się do domu na wodzie, co było związane po prostu z przeniesieniem produkcji z Los Angeles do Vancouver.

MacGyver House

Po 16.00 zapakowaliśmy się do samochodu, odwieźliśmy bagaże do hotelu przy lotnisku, a potem oddaliśmy samochód do wypożyczalni. Do Radissona wróciliśmy korzystając z shuttle buses, czyli autobusów kursujących pomiędzy ośmioma terminalami lotniska a wypożyczalniami samochodów i hotelami. Po drodze zatrzymaliśmy się na deser w restauracji Encounter, mieszczącej się w charakterystycznym, znanym z dziesiątków filmów Theme Building. To wspaniały punkt widokowy na całe lotnisko.

Theme Building

Jutro o 6.45 lokalnego czasu opuszczamy Los Angeles. Po drodze mamy dwa międzylądowania – w Chicago i we Frankfurcie. Do domu dotrzemy w piątek, około południa polskiego czasu…

Dodaj komentarz