Czy istnieje podmiot przed działaniem? Fryderyk Nietzsche i Hannah Arendt byli zdania, że nie. Szczególnie dla autorki Kondycji ludzkiej w pełni człowiekiem stajemy się dopiero działając (acting), a zatem – będąc aktorem.

Czytaj dalej

W czołówce „House of Cards” nie widzimy ludzi. Zamiast nich oglądamy fantastycznie sfilmowaną architekturę amerykańskiej stolicy. Wydawać się może to paradoksem, ponieważ sam serial jest przecież wyłącznie grą ludzkich charakterów. Zimne, klasycystyczne budowle i opustoszałe przestrzenie wydają się niewzruszone wobec bezwzględnej gry o władzę dla samej władzy.

Czytaj dalej

Proces Adolfa Eichmanna nie powinien był się zakończyć. Powinien trwać nieprzerwanie do dziś. Oskarżenie wzywałoby kolejnych świadków: ocaleńców z obozów zagłady oraz krewnych wszystkich zamordowanych. Łącznie – dziesiątki milionów ludzi. Gdyby każdy z nich zeznawał nawet tylko 15 minut, to proces ciągnąłby się przez setki lat, nie pozwalając na zapomnienie dokonanych zbrodni.

Czytaj dalej

Martin Heidegger pisał 10 stycznia 1926 roku do Hannah Arendt: Zapomniałem o Tobie – nie wskutek zobojętnienia, nie wskutek zbiegu zewnętrznych okoliczności, ale dlatego, że musiałem o Tobie zapomnieć i będę to robił zawsze, ilekroć wkroczę na ścieżkę pracy wymagającej najwyższego skupienia.

Czytaj dalej

Wywiad stanowi świetne uzupełnienie lektury: Książka odstaje od trendu ostatnich lat, wedle którego Wielkich i Sławnych poznać możemy dobrze dopiero, gdy podpatrzymy ich w czasie defekacji. Na temat romansu Hannah Arendt i Martina Heideggera napisano już wiele, powstała nawet sztuka teatralna. Sensacyjnego tonu nie znajdziemy w pracy Antonii Grunenberg, profesorki nauk politycznych i szefowej archiwum […]

Czytaj dalej