The Greatest Hits Jerry’ego Seinfelda

Trudno o bardziej adekwatny dla archeologa popkultury przedmiot krytyki od nowego koncertu stand-upowego Jerry’ego Seinfelda, składającego się praktycznie w całości z dowcipów powstałych w latach 70. poprzedniego stulecia.

Jerry Seinfeld jest nie tylko najlepiej zarabiającym komikiem, lecz także najbogatszym aktorem na świecie. Wszystko dzięki emitowanemu w latach 1989-1998 sitcomowi „Seinfeld”, który stał się jednym z kamieni milowych popkultury amerykańskiej.

Zanim jednak serial ten powstał, Seinfeld odnosił sukcesy w stand-upie, reprezentując naczystszy styl tzw. humoru obserwacyjnego. Wiele jego monologów rozpoczyna się od zagajenia „czy zauważyliście, że…”, które wiedzie do zdekonstruowania pozornie banalnych, najbardziej codziennych zdarzeń, czynności czy rzeczy.

W „Jerry before Seinfeld”, występie nagranym w nowojorskim klubie The Comic Strip – miejscu debiutu Seinfelda – komik opowiada o początkowym okresie swojej kariery, umiejętnie włączając w tę narrację powstałe w tym czasie dowcipy. Ich uniwersalny charakter powoduje, że w większości wytrzymują one próbę czasu.

Trudno jednak uciec od wrażenia, że nagrany dla Netfliksa koncert jest kolejnym sposobem odcinania przez Seinfelda kuponów od zdobytej przed laty sławy. Inaczej niż królujący dziś na scenie komediowej Louis C.K., Seinfeld nie jest zainteresowany tworzeniem nowego materiału. Dlatego też ci, którzy pamiętają krótkie wstawki stand-upowe z serialu „Seinfeld”, albo widzieli w serwisie YouTube stare występy Jerry’ego w „The Tonight Show”, nie będą w żaden sposób zaskoczeni.

Tym, co brzmi w monologu Seinfelda najbardziej szczerze, jest wspomnienie, iż w początkach działalności nie dbał o to, że stać go na wynajęcie mikroskopijnego mieszkania i nie myślał o wielkiej karierze – interesowało go tylko jedno: opowiadanie dowcipów.

Dodaj komentarz