Z notatnika uszczęszczacza teatrów West Endu

Nie ma nic gorszego od oceny sztuki za pomocą gwiazdek. (No, być może Holocaust był czymś trochę gorszym, ale nie aż tak bardzo). Tak jakby istniała jakaś Uniwersalna Gwiazdkowa Skala Jakości. A przecież nie istnieje, prawda? Tymczasem prasowi recenzenci, także ci wyposażeni w dyplomy filologów i filolożek, teatrologów i teatrolożek, filmoznawców i filmoznawczyń, czują się w obowiązku wyceniać niewycelnialne w skali 1-5, czasem 1-10, rzadziej 1-6.

Nie bez powodu wspominam o dyplomowanych recenzentach. Dziś należą oni do najbardziej prymitywnych, gdyż zafiksowani są zwykle na jednej perspektywie poznawczej, sprowadzając całą różnorodność sztuki, towarzyszących jej intencji i kontekstów do jednej miary. Szczególnie groźna jest nowa ortodoksja naszych czasów, którą nazwać można zwrotem politycznym w interpretacji. Tak jak w końcu XIX wieku marksizm pragnął redukować wszystko do ekonomii, tak też dziś niektórzy pragnęliby wszystko postrzegać w kategoriach polityczności.

I nie chodzi o to, że perspektywa taka jest sama w sobie czymś niewłaściwym i nieprzydatnym. Wręcz przeciwnie. Warto odsłaniać ukryte pod wierzchnią warstwą dyskursów relacje władzy. Jednak groźne i prymitywne jest patrzenie na sztukę tylko przez ten pryzmat. Tak czynić mogą tylko ci, którzy przespali poststrukturalizm i nie zrozumieli dekonstrukcji, a zwłaszcza centralnej intuicji Derridy, który uczył, że każde dzieło samo w sobie zawiera wszystkie elementy niezbędne do jego dekonstrukcji.

Ten przydługi wstęp metodologiczny jest niezbędny, albowiem to zawsze założenia epistemologiczne wyznaczają miarę oceny wszelkich zjawisk. Skoro jednak wyjaśniłem już założenia leżące u podstaw mojej perspektywy, przystępuję do rzeczy, a zatem zrecenzowania w kolejnych wpisach tego, co dane mi było obejrzeć w ciągu ostatniego półrocza w teatrach londyńskiego West Endu (i nie tylko).

Będą to następujące przedstawienia (kolejność przypadkowa):

  • Book of Mormon, Prince of Wales Theatre
  • People, Places and Thing, Wyndham’s Theatre
  • Reasons to Be Happy, Hampstead Theatre
  • Waste, National Theatre
  • The Maids, Trafalgar Studios
  • The Phantom of the Opera, Her Majesty’s Theatre
  • The Play That Goes Wrong, Duchess Theatre
  • The Woman in Black, Fortune Theatre
  • Bad Jews, Theatre Royal Haymarket
  • The Homecoming, Trafalgar Studios
  • Oresteia, Trafalgar Studios
  • How the Other Half Loves, Theatre Royal Haymarket

I, być może, jeszcze kilka innych. Zapraszam wkrótce.

Dodaj komentarz